– Wiem, o czym myślisz. Spokojnie – powiedziała Ellen, podnosząc wzrok. Zaraz potem oblała się rumieńcem, po czym oplotła ramionami jego talię, dotykając jego silnego ciała. Jej samej również trudno było to znieść.
Jej mąż był czarujący i przystojny, ale mogła tylko na niego patrzeć. Oboje powstrzymywali się ze wszystkich sił, ponieważ dziecko było ich najwyższym priorytetem.
– Spędzę noc z tobą.






