– Będzie to dla mnie kłopotem – Josephine stanowczo jej odmówiła.
Katrina natychmiast odłożyła na bok swoją dumę i błagała: – Proszę, po prostu mnie podwieź, Josephine!
Josephine jednak w ogóle się tym nie przejęła i oznajmiła: – Powinnaś wziąć taksówkę. – Po tych słowach podeszła do swojego samochodu, który akurat stał tuż obok. Naprzeciwko jej auta znajdował się rząd miejsc parkingowych VIP, gdz






