– Joey, co wyczyniają twoi współpracownicy z działu multimediów? Czy ja jestem dla nich jakimś żartem? – Luke brzmiał na wściekłego.
– Wyluzuj, Luke. Spokojnie, dobrze?
– Jestem teraz tak wściekły, że jeśli nie zaprosisz mnie na posiłek, to zrobię ci w biurze scenę. – Luke wykorzystał ten incydent, aby wymusić na Josephine postawienie mu posiłku.
Josephine zawstydziła się na myśl o kluczykach do s






