W tej chwili Katrina tak bardzo nudziła się w biurze, że wykręciła numer do gabinetu dyrektora.
– Słucham? – odezwał się Atticus, podnosząc słuchawkę.
– Atticus! Szybkie pytanie: czy pan Quarles przyjdzie dzisiaj do pracy?
– Jest dzisiaj w firmie!
– Co?! Jest tutaj? Czy potrzebuje asystentki?
– Cóż, nie prosił o żadną.
– W takim razie, w którym jest gabinecie?
– W tym dużym, z oknami na południe.






