Do tego momentu wszyscy już wiedzieli, że ten przystojny mężczyzna przyszedł tu do Josephine, ale ona tak naprawdę spała w godzinach pracy.
Aby nie pozwolić jej na dalsze kompromitowanie się, Wren uprzejmie szturchnęła ją długopisem.
Josephine we śnie radośnie ujeżdżała jednorożce, kiedy poczuła, że ktoś dotyka jej ramienia. Zamamrotała więc przez sen: "Co?"
"Joey, pobudka." Wren próbowała mocniej






