– Dziękuję, Ethanie. – W głębi serca Josephine była wzruszona jego gestem. „Mam wrażenie, że on inwestuje w tę firmę tylko dla mnie”.
– Nie musisz mi dziękować. To zawsze było twoim marzeniem, prawda? A ja się cieszę, że mogę je spełnić – odpowiedział cicho Ethan. „Właśnie dlatego wpompowałem w to tyle pieniędzy. Chcę, żeby była szczęśliwa”.
– Jak mogę ci się odwdzięczyć? – Josephine przygryzła wa






