– Rozumiem. – Usta Josephine wygięły się w uśmiechu, po czym odwróciła się do Katriny. – Słyszałaś? Mój chłopak osobiście wyjaśnił tę sprawę. W przyszłości proszę, przestań rozsiewać tak złośliwe plotki, żeby nie zszargać jego reputacji.
W tym momencie twarz Katriny zrobiła się wręcz sina ze strachu. Gorączkowo zamachała rękami i zaczęła przepraszać: – Nie będę! Naprawdę nie będę! Nigdy więcej nie






