Ethan podwiózł Josephine pod same drzwi jej domu. Gdy miał już otworzyć drzwi samochodu, aby wejść do środka i przywitać się z rodzicami Josephine, dziewczyna powstrzymała go, mówiąc: – Wracaj i odpocznij. Wejdę sama!
Uśmiechnął się i przytaknął. – Dobrze. W takim razie do zobaczenia jutro.
Pomachała mu na pożegnanie. – Jedź ostrożnie!
Gdy samochód zniknął w oddali, w końcu odwróciła się i weszła






