Josephine bolała dłoń od uderzenia Ethana i nagle ogarnęło ją głębokie poczucie winy.
– Obiecuję, że już nigdy więcej cię nie uderzę – zarzekła się.
Słysząc to, Ethan parsknął śmiechem. Wyciągnął ręce i przyciągnął ją w swoje objęcia. – Dlaczego składasz takie dziecinne obietnice?
– W przyszłości z pewnością nad sobą zapanuję. – Mrugając, by powstrzymać łzy, mocno oplotła ramionami jego pas. – Nas






