– Czy nas za to nie złapią? – zapytała niespokojnie Willow, wracając na fotel pasażera. Dorastała jako grzeczna dziewczynka i przestrzegający prawa obywatel. Siedząc w kradzionym pojeździe, nie mogła oprzeć się ukłuciom sumienia, wiedząc, że przez nich podróż właściciela kampera legła w gruzach.
– Nie, nie złapią – odparł beznamiętnie Jasper.
– Skąd ta pewność?!
– Zhakowałem wszystkie kamery monit






