Choć ci piraci byli przestępcami z różnych krajów, do cna zepsutymi i zasługującymi na śmierć, wciąż nie miał odwagi wyznać prawdy.
"Naprawdę? Jesteś ranny? Pokaż." Willow znów się do niego zbliżyła.
"Nie!" Jasper cofnął się o krok, bojąc się, że ją ubrudzi.
"Co ty wyprawiasz? Nie chowaj się przede mną. Chodź ze mną na statek i weź prysznic" – rozkazała, chwytając go za ramię i ciągnąc w stronę po






