**Perspektywa Tristana**
Poranne światło przedarło się przez okno, rzucając złote pasy na podłogę. W domu panowała cisza, ale taka, która otulała wszystko niczym ciężka zasłona. Stałem w progu sypialni, obserwując ją.
Elona siedziała na skraju toaletki, z prostymi plecami, wzrok utkwiony w lustrze przed sobą. Nakładała makijaż z precyzją, która rodzi się tylko z pamięci mięśniowej. Pędzel delikatn






