Rhea nie potrafiła pojąć, o co wściekał się Carter, więc po prostu się rozłączyła. Po krótkim namyśle zadzwoniła do George'a. "George, przepraszam, że niepokoję cię tak późno."
Głos George'a brzmiał na zrelaksowany, gdy odpowiedział: "W porządku. O co chodzi?" Był w szpitalu z Bryanem i jeszcze nie spał.
"Chciałam tylko zapytać, nie spotkałeś się z Carterem w cztery oczy, prawda?"
Słowa Cartera sp






