Anthony odrzucił propozycję Rhei, mówiąc: "Dziękuję, ale nic z tego, panno Ravelle. Muszę szybko wracać".
"Jedź bezpiecznie" – powiedziała Rhea.
"Dobrze. Do widzenia, panno Ravelle".
Rhea bawiła się kartą będącą potwierdzeniem jej środków, zanim skontaktowała się z menedżerem domu aukcyjnego. Nathan opowiedział jej o nim.
"Panna Ravelle?" Menedżer nazywał się Colin Emerson. Był po czterdziestce.
"






