W tym momencie z domu wyszedł Philip Turner, kamerdyner rodziny Ravelle. Powiedział: – Panno Ravelle, na zewnątrz jest zimno. Państwo Ravelle proszą, żeby wróciła pani do środka na kolację.
Rhea nawet się nie odwróciła, wydając polecenie: – Trzymaj go z daleka.
Philip skinął głową.
– Rhea, przecież byliśmy małżeństwem! Nawet jeśli bierzemy rozwód, nawet jeśli nie zależy ci na uratowaniu mnie, powi






