„Mamo” – odezwał się George.
Jego spojrzenie było ciężkie, choć nieodgadnione. „Gerard był w złym nastroju. Stracił kontakt ze swoją dziewczyną, więc poprosiłem go, żeby sprawdził jej mieszkanie. Nie było w mojej intencji nic złego”.
Głos Cynthii zaostrzył się. „Więc dlaczego z nim nie pojechałeś, kiedy cię o to prosił?”.
„Obiecałem już Nathanowi, że odbiorę Rheę”.
Cynthia krzyknęła: „Więc po pros






