Rhea nie czuła się naciskana. Wręcz przeciwnie, była lekko rozbawiona. Uważała, że George jest po prostu uroczy.
– Smacznego śniadania. Jadę na chwilę do domu – powiedział, po czym odszedł.
– Zjedz coś najpierw! – zawołała za nim Rhea, ale on się nie zatrzymał.
…
W południe Rhea odebrała telefon od Eleny. – Pani Ravelle, przeprowadziłam się do Draventh! Czy mogę panią kiedyś odwiedzić?
– Przeprowa






