Kate praktycznie wyłożyła kawę na ławę, że Rhea celowo wykluczyła ją ze spotkania.
Ale wtedy odezwała się jedna z kobiet w aneksie kuchennym. „To spotkanie było dla zespołu projektowego. My jesteśmy w zespole tłumaczy. Mamy inne obowiązki. I tak nie miałabyś powodu, by tam być”.
Kate zamarła na kilka sekund, po czym nagle się uśmiechnęła. „Ach, to ma sens. Wiedziałam. Dorastałyśmy z panną Ravelle






