Niemal natychmiast Lauren zorientowała się, o czym myślał Carter. Uderzyła dłonią w stół, aż on i dzieci podskoczyli z zaskoczenia i odwrócili się w jej stronę.
Powiedziała z irytacją: "Daj spokój, mają już po osiem lat. Nic im nie będzie, jeśli od czasu do czasu zjedzą coś niezdrowego, prawda? To nie tak, że od jednego kęsa szaszłyka dostaną gorączki i wylądują w szpitalu pod kroplówką. Są ze szk






