Zelena.
Mój żołądek zwinął się w supeł; czułam się słabo i zbierało mi się na mdłości. Wszystko mnie bolało. Jęknęłam i przewróciłam się na łóżku, sięgając po Gunnera. Wcisnęłam twarz w jego klatkę piersiową i wciągnęłam zapach. Gwałtownie usiadłam i spojrzałam na osobę, do której przed chwilą się tuliłam. Galterio odmruknął mi z uśmieszkiem.
"Wolę być dużą łyżeczką" – mruknął z bezczelnym drgnięc






