Lunaya.
Nadszedł prawie czas odjazdu. Na podjeździe czekały dwa duże autobusy, by zabrać wojowników na pierwszą część trasy. Hina zaoferowała również użyczenie dwóch humvee. W czterech pojazdach będzie bardzo ciasno, ale wszyscy się wciśniemy. Plan zakładał pozostawienie pojazdów w okolicach Glendyer, a resztę drogi pokonanie w wilczej postaci. Mieliśmy zebrać się na farmie na godzinę przed świtem






