Zelena.
Wycie w oddali zbliżało się. Sądząc po odgłosach, Gunner sprowadził posiłki. Może nawet wszystkie watahy, które zostały po przyjęciu. To by było mnóstwo wojowników. Nie widziałam zbyt wiele z obozu Galteria, ale nie sądzę, by miał aż tylu wilkołaków. Wilki i wilkołaki biegały po całym podwórzu, rozpraszając się na swoje pozycje bojowe. Ale ja skupiałam się tylko na Galterio. Porwał mnie, z






