Lunaya.
Skulone w narożnej loży, zapychałyśmy sobie usta chlebem i letnim gulaszem. Alyse zarzuciła swoje nogi na moje tak, że niemal siedziała mi na kolanach. Kawałek chleba zwisał mi między zębami, gdy machałam nim przed ustami Alyse. Zachichotała i kłapnęła zębami na chleb, wyciągając mi go z ust. Zaśmiałam się i chwyciłam jej twarz w obie dłonie, przyciągnęłam ją do siebie i przycisnęłam usta






