Zelena.
– Skończyłaś na tym, że łowcy cię otoczyli – przypomniałam jej. Skinęła głową i kontynuowała swoją opowieść.
– Ukryłam cię w wydrążonym pniu drzewa, a potem odpierałam ich ataki najlepiej, jak potrafiłam. Jestem bardzo wykwalifikowaną wojowniczką, twój tata i Starsza Maxine zadbali o to. Ale było ich tak wielu i szybko mnie obezwładnili. W dodatku mieli kule i broń naszpikowaną tojadem. Ca






