Whiskey.
Przez cały ten czas walczyłam z niewłaściwym wrogiem. Ścigałam tych, którzy, jak myślałam, mnie skrzywdzili. Oni mnie nie skrzywdzili, nie tak naprawdę. Uczynili mnie silną, zahartowali mnie i przygotowali na okrucieństwo, jakie ten świat ma do zaoferowania. Łowcy dali mi wszystko, czego potrzebowałam, by położyć kres rodzajowi Wilkołaków. Byli moimi prawdziwymi obrońcami. Widzieli bestie






