Zelena.
Kiedy wróciliśmy do wioski, tętniła ona życiem. Tobias i ja kroczyliśmy przez polanę ramię w ramię. Skinęłam głową na powitanie każdemu członkowi stada, który mnie pozdrawiał. Wielu z nich życzyło mi wszystkiego dobrego i mówiło, jak bardzo są podekscytowani poznaniem nowego dziecka. Jeszcze nie ogłosiliśmy, że to bliźniaki. Mam nadzieję, że Gunner niedługo wróci, żebym mogła podzielić się






