Aurora.
To wszystko może być pułapką. Drzwi pasażera otworzyły się, a Gunner usiadł prosto na fotelu kierowcy.
— Wchodzisz czy co? — zapytał z uśmiechem. Ostrożnie wsiadłam na fotel i zamknęłam drzwi. Patrzyłam na Gunnera, jak uruchamia silnik i wycofuje z krzaków i drzew, wśród których samochód był na wpół ukryty.
— Dokąd dokładnie jedziemy? — zapytałam go. Odwrócił się, by spojrzeć na mnie szybk






