Aurora.
Co jest, kurwa. Co tu się właśnie wydarzyło, jak mogła zestarzeć się tak szybko. Nie wiem, co się dzieje, ale nie podoba mi się to. Chcę stąd wyjść. Rozejrzałam się po piwnicy, wciąż była taka sama, kilka dodatkowych stert śmieci, ale poza tym bez zmian. Podeszłam bliżej i spojrzałam na Zee uważniej. To nie może być prawda. Zee, którą widziałam wcześniej na podjeździe, była inna. Widziałam






