Aurora.
Bestia była już na czystym terenie, pędząc na złamanie karku przez drzewa, z dala od ostrzału, a dziecko w jej szczękach wciąż wydawało się spokojne i szczęśliwe. Co teraz, zastanawiałam się, mam po prostu dalej za nim biec? Zamierzałam właśnie przestać biec wzdłuż wilka, kiedy rozległ się strzał. Bestia mężczyzny zaskomlała i potknęła się w biegu, co zmusiło ją do upadku i przetoczenia si






