Whiskey.
"To była ich ceremonia wstąpienia" – powiedziała z dumą matka Gunnera i przesunęła palcami po szkle ramki.
"Jest piękna, prawda?" – zaszczebiotała cicho i odwiesiła zdjęcie na ścianę. Znów się odwróciła i uśmiechnęła szeroko,
"Tak samo jak ty" – powiedziała radośnie. Sięgnęła, by chwycić moją dłoń, ale w ostatniej chwili się cofnęła.
"Przepraszam" – mruknęła, wymuszając uśmiech, po czy






