Whiskey.
"Jeśli macie coś do powiedzenia" – powiedziała głośno, przerywając ich szeptaną rozmowę. Roe odwróciła się z uśmiechem przyklejonym do twarzy.
"Nie, słodka dziewczyno, nic, co nie mogłoby poczekać dzień czy dwa" – powiedziała słodko. Kłamie, czuję to od niej. Instynktownie warknęłam. Nie miałam zamiaru teraz atakować, chyba że one zrobiłyby to pierwsze, wciąż muszę to zaplanować. Ale war






