Whiskey.
"Ja jestem tu teraz, ona jest tylko moim wspomnieniem samej siebie" – odpowiedziała, od niechcenia machając dłonią.
"A to dziecko?" – zapytałam.
"To dziecko to moje wspomnienie o tobie sprzed wielu księżyców" – zaśpiewała bez wysiłku.
"Jak to możliwe?" – domagałam się odpowiedzi, ani na chwilę nie rezygnując ze swojej defensywnej postawy.
"Jestem zdolna do wielu wspaniałych rzeczy. Ta






