Whiskey.
"Ty!" – warknęłam i odsunęłam się od jej dotyku. Jej twarz pozostała taka sama, ale westchnęła,
"Pamiętasz" – powiedziała z kiwnięciem głową.
"O, pamiętam. Ale dlaczego w ogóle o tym zapomniałam?" – zażądałam z gniewem.
"To był jedyny sposób" – odpowiedziała po sekundzie.
"Jedyny sposób na co?" – burknęłam. Mój głos przybrał niskie, chropawe brzmienie, a gniew płonący w moim ciele prz






