Zelena.
"Cóż, teraz, kurwa, na pewno już wie" burknął Lupus i wrócił na swoje miejsce w kąciku śniadaniowym.
"Zaraz, więc twierdzicie, że ona jest Potrójną Boginią, tak jak ja. To właśnie się tutaj dzieje, prawda. Nie rozumiem tego wszystkiego źle?" zapytałam, kręcąc głową i wymachując rękami.
"Właśnie to mówimy" powiedziała łagodnie Lunaya.
"To proroctwo, Zee, pamiętasz?" Smith zapytał powoli.






