Mia
Gdzie, do cholery, jest Damon? Jest już późno, a jego nadal nie ma. Ani jego, ani jego ojca. Przecież oni mieli tylko wziąć dekoracje świąteczne? Co, u licha, tak długo im zajmuje?
Wyszłam właśnie spod prysznica i leżę teraz na łóżku, umierając z nudów. Próbowałam już połączyć się z Damonem mentalnie, ale dostałam tylko szybką odpowiedź: "Jesteśmy zajęci, wrócimy niedługo". Bardzo pomocne.
Nas






