Gniew, który jeszcze przed chwilą mnie ogarniał, wciąż tli się pod powierzchnią. I chociaż delikatny dotyk Harley mnie uziemił, ciężar sytuacji, zagrożenie, przed którym stoję, i niebezpieczeństwo otaczające ją... To wciąż trwa. Nie mogę tego zignorować. Nie *chcę* tego ignorować.
Więź między nami jest teraz niezaprzeczalna. Kiedy wcześniej mnie uspokoiła, tylko potwierdziło to, co już wiedziałem






