Siedzę przy kuchennym blacie, wpatrując się w talerz grillowanego łososia w sezamie i szparagów przede mną. Jedzenie pachnie niesamowicie, a jednak nie jestem pewna, co o tym wszystkim myśleć. Dzień ma przyjemny ciężar, jakby powietrze nieco osiadło. Thane zrobił mi kolację. Thane, wampir znany z kontrolowania każdego aspektu swojego życia, właśnie przygotował *dla mnie* prosty, a zarazem wykwintn






