Alex
Wypuszczam małe dymki z papierosa, udając, że słucham tego, co mówi mój brat. Żałuję, że odebrałem ten telefon. On zawsze wprawia mnie w zły nastrój.
– Oscar współpracował z Sandovalem. Mamy nowe informacje.
To przykuwa moją uwagę. Gaszę niedopałek na dnie popielniczki i prostuję się na krześle.
– Czy on jeszcze ma język, żeby mówić? – pytam.
– Tak, przynajmniej jego część. Nie mogę powiedzie






