Alex
Angy zbliża się, z małą dziewczynką uczepioną jej boku i zrzędliwym chłopczykiem, który podskakuje wokół niej, śmiejąc się i skacząc z podekscytowania. Mówi coś, czego nie mogę do końca wychwycić, a ona wydaje z siebie głęboki, ochrypły śmiech.
Wstrzymuję oddech i patrzę na nią, złapany w dziwny, niepokojący trans.
Jest najpiękniejszą i najbardziej autentyczną kobietą, jaką kiedykolwiek widzi






