Oscar
Noc już zapadła, gdy docieram do mojej sypialni. Biorę głęboki oddech i mimowolnie zerkam na zamknięte drzwi łazienki – te same, które zawsze dzieliłem z Luną. Jej pokój jest po drugiej stronie. Stoję nieruchomo przez kilka sekund, wstrzymując oddech, ale nie słyszę żadnego dźwięku.
Może już śpi, choć wątpię. Kiedyś też miała problemy ze snem – a przynajmniej miała je trzy lata temu. Może te






