Luna
"Co?!"
Cofam się i kręcę głową.
"Słyszałaś." Stawia krok w moją stronę. "Rozbieraj się."
"Ubrania." Zatrzmuje się, a jego oczy stają się jeszcze ciemniejsze. "Już."
Naczytałam się za dużo romansów z moralnie szarymi postaciami, żeby uwierzyć, że Oscar jeszcze kilka godzin temu mógł być dziewicą. Ten drań chyba wie, co robi – i skłamałby, gdyby powiedział, że to nie działa.
"Skłamałeś," wyrywa






