Luna
Jak to się stało normą w ostatnich dniach, Oscar ani na sekundę nie puszcza mojej ręki, gdy wysiadamy i idziemy przez lotnisko. Najdziwniejsze jest to, że ja też nie próbuję jej puścić, bo pomimo wszystkich moich obaw i wątpliwości… chyba mi się to podoba.
Żaden mężczyzna nigdy nie nalegał na trzymanie mnie za rękę ani nie zostawał ze mną w łóżku po seksie. Nikt nigdy nie był o mnie zazdrosny






