LYRIC
Moje dłonie trzęsły się, gdy wbiegałam do TCH.
Gdyby Jarisa nie było ze mną i musiałabym tu sama przyjechać, bez wątpienia miałabym po drodze jakiś wypadek.
Byłam tak cholernie zdenerwowana, a słowa Guinevere mnie dręczyły.
'Nie żyją! Wszyscy pacjenci nie żyją'.
Co ona przez to rozumiała?
Podczas gdy ja cała się trzęsłam i panikowałam, Jaris był moim przeciwieństwem. Pozostał spokojn






