LYRIC
Tego ranka obudziłam się wcześniej niż zwykle, a pierwszą rzeczą, jaką zrobiłam, było pójście poszukać Jarisa.
Ale jego gabinet był zamknięty, a gdy zapukałam do jego pokoju, nie otwierał drzwi.
Nie było mowy, żeby już wyszedł, prawda? Właśnie po to wstałam wcześnie, żeby złapać go, zanim gdziekolwiek pójdzie.
– On wciąż śpi, proszę pani – powiedział ktoś za mną, gdy ponownie zapukała






