LYRIC
– Wszystko... w porządku? – zapytała kobieta, przywracając mnie do rzeczywistości.
Przełknęłam z bólem ślinę i rozejrzałam się. Czy było ich więcej?
– Ja... Wszystko w porządku.
– Dobrze. Nie odpowiedziałaś na moje pytanie. Wiesz, kim ona jest?
Moje oczy powędrowały z powrotem na kartkę papieru.
Potem wzruszyłam ramionami. – Wcale. Przykro mi, że nie mogę pomóc.
Jej lodowate spojrzenie






