JARIS
Gdyby rozum nie podpowiadał mi inaczej, pomyślałbym, że to sen.
Wiedziałem, co knuła, kiedy stanęła za mną. Wiedziałem, że chciała zrobić mi masaż – co wykraczało poza granice jakiejkolwiek dziwności.
Chciałem ją powstrzymać, z tym że moje ręce nie współpracowały z mózgiem.
W sekundzie, w której jej dłonie mnie dotknęły, zostałem oczarowany, uwięziony w czasie i miejscu, z którego wcal






