JARIS
Padszedłem bliżej, usiadłem na skraju łóżka i przyłożyłem dłoń do jej włosów, delikatnie odgarniając kosmyki z jej twarzy.
Trudno było na nią patrzeć, widząc jedynie jej cierpienie. Jej torturowany krzyk wciąż wyraźnie brzmiał w mojej głowie; to, jak błagała tego gnoja, żeby przestał ją krzywdzić.
Och, Lyric. Zawsze myślałem, że to moje dzieci są moją słabością. Myślałem, że tylko on






