JARIS
Dłoń w mojej kieszeni zacisnęła się w pięść; żałowałem, że nie mogę uderzyć go prosto w twarz.
"Daję ci tylko tydzień, Jaris. Skontaktuj się ze Starszyzną oraz członkami naszego Stada i powiedz im, że ustępujesz ze stanowiska, przekazując je mnie. Zrób to, a obejdzie się bez problemów. Ale jeśli odmówisz, obiecuję ci, że zapanuje chaos."
Podszedłem do niego, utrzymując równe tempo.






