LYRIC
Brutalnie pchnęła mnie na podłogę, podczas gdy ja ściskałam brzuch. A to wcale nie był koniec.
Usiadła na mnie, uderzając mnie raz za razem — w twarz, w ramiona i wszędzie tam, gdzie tylko dosięgły jej dłonie. Byłam zbyt skupiona na chronieniu mojego brzucha, by zasłaniać jakąkolwiek inną część ciała.
"Mamusiu, proszę, przestań!"
"Zostaw ją!"
Dzieci rzuciły się na nią, odciągając ją






