LYRIC
Kucnął do mojego poziomu i szarpnął mnie za włosy.
"Zobaczymy, jak długo wytrzymasz z tym swoim przedstawieniem, Lyric. Jestem ciekaw. A ty?"
Caden zniknął na kilka minut i pojawił się ponownie, wyglądając na spokojniejszego. Krew z jego twarzy zniknęła.
Stałam już na nogach, z plecami opartymi o ścianę i skrzyżowanymi ramionami, układając w głowie milion scenariuszy, jak mogłabym się






